Koncepcja Bobath


KONCEPCJA BOBATH

Koncepcja Bobath wykorzystywana jest głównie w diagnozowaniu oraz terapii pacjentów po uszkodzeniach ośrodkowego układu nerwowego, czyli po uszkodzeniach mózgu, bądź rdzenia kręgowego. Koncepcja została zapoczątkowana w latach 50 XX w. przez fizjoterapeutkę Bertę oraz lekarza Karla Bobath. Metoda prezentowała zupełnie odrębne spojrzenie na problemy osób z deficytami neurologicznymi. Zamiast koncentrować się na wzmacnianiu „zdrowych” segmentów ciała, zaczęto poświęcać o wiele więcej uwagi kończynom niedowładnym. Celem stało się możliwie największe odtworzenie funkcji ciała, które zostały utracone w wyniku uszkodzenia mózgu, tak aby pacjent mógł być jak najbardziej samodzielny w codziennych aktywnościach. Był to przełomowy krok w neurorehabilitacji.
Berta.i.Karel.BobathPodstawą koncepcji jest bardzo dokładne badanie. Opiera się ono głównie na wnikliwej obserwacji, analizie oraz zinterpretowaniu ruchu i ustawienia ciała, które prezentuje pacjent. Wiele uwagi poświęca się kontroli motorycznej dzięki, której jesteśmy w stanie skoordynować pracę różnych części naszego ciała w momencie, gdy wykonujemy jakąś czynność. Tak więc oprócz prostych testów (np. zgięcie lub wyprost ręki) terapeuta ocenia wiele innych elementów wchodzących w skład danego ruchu (np. w trakcie sięgania po kubek z wodą, oprócz ruchu ręki zwraca się uwagę na ustawienie nóg, tułowia czy pracę głowy w przestrzeni). Takie podejście bywa często przyczyną konsternacji u pacjentów, dlaczego terapię ręki zaczyna się od pracy nad tułowiem albo nad stopą. Koncepcja traktuje ciało jako całość, gdzie nawet najbardziej oddalone od siebie elementy są ze sobą połączone, a ustawienie jednego wpływa na ustawienie kolejnego. Można porównać to do budowy bardzo wysokiego budynku, gdzie trzeba stworzyć bardzo solidne fundamenty, aby piętra położone wyżej mogły być stabilne.
Zjawiskiem, które  jest kluczowe dla osiągania rezultatów w procesie rehabilitacji jest plastyczność. Mówiąc najprościej jest to zdolność do zmiany. Nas interesuje najbardziej plastyczność w obrębie układu nerwowego oraz mięśniowego. Dzieje się tak m.in. podczas nauczania nowych czynności. Dlatego podstawą koncepcji jest również proces nauczania motorycznego, w trakcie którego „przypomina się” mózgowi schematy ruchu, które zostały utracone w wyniku uszkodzenia. Terapia kładzie bardzo duży nacisk na wykorzystywanie jak najbardziej realnych sytuacji oraz przedmiotów, z którymi mamy do czynienia w życiu codziennym.
Czynnikiem, który w bardzo dużym stopniu wpływa na nasze funkcjonowanie jest środowisko zewnętrzne oraz zadanie ruchowe, które mamy zrealizować.  Te dwa elementy warunkują ustawienie naszego ciała w przestrzeni zanim wykonamy zamierzony ruch, tak aby był jak najbardziej skuteczny oraz ergonomiczny. Dlatego bardzo często w trakcie terapii modyfikuje się najbliższe otoczenie pacjenta np. poprzez zmianę wysokości leżanki, stołu czy obłożenie ciała poduszkami. Istotnym jest także ustalanie odpowiedniego celu, tak a by był wyzwaniem, nie będąc przy tym zbyt frustrującym. Środowisko zewnętrzne determinuje także pracę naszych receptorów dotyku, wzroku czy słuchu, po to abyśmy mogli zebrać jak najbardziej trafne informacje odnośnie naszego położenia. Stąd koncepcja kładzie bardzo duży nacisk na jak najlepsze przygotowanie narządów zmysłów do odbioru informacji. Zakłada się, że nasz ruch jest na tyle dobry, na ile dobre jest nasze czucie.
Kolejnym ważnym punktem jest model 24 godzinnej opieki nad pacjentem. Odnosząc się do wyżej wymienionych aspektów można przyjąć, że nauka jaką podejmuje ciało trwa cały czas. Dzięki temu efekt terapeutyczny można wydłużać poza czas spędzany bezpośrednio z terapeutą. Układ nerwowy ma to do siebie, że bardzo szybko się psuje, ale bardzo długo naprawia. Dlatego tak bardzo ważne są zadania domowe. Nie muszą to być te same rzeczy, które wykonuje terapeuta, często jest to zbyt skomplikowane do samodzielnego wykonania. Ale może to być np. stymulowanie stopy ręcznikiem, odpowiednie układanie na łóżku lub wózku czy też po prostu spacer. Ważnym jest aby bodźce dostarczane do mózgu były dla niego w miarę sensowne i logiczne.
Kolejnym istotnym aspektem jest praca w zespole interdyscyplinarnym. Oznacza to, że centralnym punktem terapii jest pacjent, z którym współpracuje cały zespół specjalistów – fizjoterapeuta, terapeuta zajęciowy, logopeda, lekarz, neuropsycholog oraz (a nawet przede wszystkim) rodzina. W wyniku uszkodzenia mózgu nie dochodzi jedynie do zaburzeń ruchowych oraz czuciowych. Bardzo często pacjenci prezentują deficyty w postrzeganiu własnego ciała i przestrzeni, zaburzenia mowy, wzroku, problemy z pamięcią, koncentracją czy też zaburzenia połykania.

Koncepcja Bobath stawia przed terapeutą bardzo duże wymagania teoretyczne oraz praktyczne. Oczekuje dobrej znajomości anatomii, biomechaniki, neurofizjologii oraz zasad nauczania motorycznego. Berta Bobath określiła metodę jako otwartą, która wciąż się rozwija i czerpie z wielu źródeł, tak aby jak najlepiej zrozumieć funkcjonujący organizm. Nagrodą za spełnienie tych oczekiwań jest możliwość skutecznej pracy z pacjentami prezentującymi różne deficyty motoryczne, niekoniecznie natury neurologiczne.